Nerwowe wędkowanie

26 Maj

U lekarza
– Stan pana zdrowia a szczególnie nerwów jest fatalny. Czemu należy to przypisać?
– Wędkarstwu
– Dlaczego? Przecież wędkarstwo to sport, który właśnie uspokaja nerwy!
– Tak, panie doktorze. Ale ja wędkuje bez zezwolenia.

Polityka

26 Maj

Wczasowicz zagaduje wędkarza:
– I co, biorą?
– Biorą, panie, biorą… Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce dać się złapać…

Majątek

26 Maj

Idą dwaj wędkarze brzegiem rzeki. Jeden pyta się drugiego:
– Dlaczego idziesz bez wędki?
– A, wiesz moja żona zabrała wszystkie po rozwodzie.

Złota rybka

26 Maj

Wędkarz złowił złotą rybkę. Rybka prosi aby ją wypuścił a ona spełni jego jedno życzenie. Po namyśle wędkarz zgadza się i mówi że chce mieć najlepszy sprzęt wędkarski.
– Dobrze mówi rybka. A jak chcesz za gotówkę czy na raty?
– A ty jak chcesz: na oleju czy na masełku?

Dżdżownice

26 Maj

Spotykają się dwie panie dżdżownice i jedna mówi do drugiej:
-gdzie pani mąż??
-a….. wyciągnęli go na ryby.

Takie są te żony!

26 Maj

Żona dowiedziawszy się, że mąż wyjedzie na ryby umówiła się z kochankiem. Nie wiedziała tylko o której godzinie to nastąpi.
Mąż uprzedził żonę aby wszystkim, którzy będą do niego telefonowali mówiła, że nie ma jego w domu.
Dzwoni telefon , żona podnosi słuchawkę, gość pyta:
– Czy mogę przyjechać?
Żona: Mąż jest w domu. I odkłada słuchawkę.
Mąż zdenerwowany: Przecież prosiłem abyś odpowiadała, że mnie nie ma.
Żona: Ten telefon był do mnie.

Ach, te żony!

26 Maj

Koledzy umówili się w październiku o godz. czwartej na wyjazd nad jezioro na jesienne szczupaki.
Oczekujący na przyjazd kolegi, już wcześniej spakowany wyszedł na ganek i stoi. Wiatr wieje, deszcz leje – pogoda pod psem.
Po półgodzinnym oczekiwaniu, gdy już zaczęło trząść zimno, pomyślał – kolega zrezygnował i napewno nie pojadą .
Zziębnięty wrócił do domu, rozebrał się i wsunął się w ciepłe łóżko do żony.
Żona pyta: Co, zimno?
Mąż: No.
Żona: A ten mój stary dureń pojechał na ryby.